.:: Publicystyka
 
.:: Zdrowie
 
.:: Kultura
 

.:: Sport

 

.:: Archiwum

 

  

.:: Kuchnia

  

 

mapa Kołobrzegu

 

Komunikacja Miejska

 

PKP

 

mapa Polski

 

  

.:: cennik ogłoszeń

 

 
ul. Myśliwska 6
78-100 Kołobrzeg
tel. 0-94 35 479 45
tel./fax 0-94 35 214 34
e-mail: redakcja

..: Archiwum aktualności :..

  Zarażeni historią

- Już jako dziecko pasjonowałem się historią. Muszę się przyznać, że do piątej klasy szkoły podstawowej tylko z historii miałem piątkę. Zacząłem zbierać różne przedmioty jeszcze w Zgorzelcu, gdy byłem u rodziny. Było tam mnóstwo jeszcze poniemieckich rzeczy, no i hełmy, łuski różnego rodzaju. Kiedy przyjechaliśmy do Kołobrzegu z tamtych moich zbiorów ocalały dwa żelazka i poniemiecka książka. Ta dziecięca pasja pozostała, bo w końcu studiowałem historię. Zostałem nauczycielem historii i ta moja pasja przeszła na moich uczniów. Znalezione przedmioty od militariów po przedmioty codziennego użytku gromadziliśmy w gabinecie historycznym. Potem już jako dyrektor urządziłem swój gabinet, a jako wójt gminy – gabinet w Urzędzie Gminy – wspomina Marek Zawadzki.
Obecnie szkolne muzeum zajmuje ok. 50 metrów kwadratowych. Jest w nim kilkaset eksponatów. Jedne już zinwentaryzowane, opisane, inne jeszcze nie do końca rozpoznane. Eksponaty pochodzą z różnych okresów - od topora z neolitu, po
lata pięćdziesiąte obecnego wieku.
- Zbiór eksponatów nie jest tylko wystawką, wykorzystywany jest jako pomoc dydaktyczna na lekcjach historii. Dzieci siedzą w takich samych ławkach jak siedzieli dawniej ich dziadkowie i rodzice, przebywają wśród eksponatów na co dzień, na zajęciach historii mogą je wziąć do ręki, dokładnie obejrzeć – podkreśla Marzena Łagowska, dyrektor ZS w Dygowie. Dystans między dzieckiem a tysiącletnim zabytkiem przestał tu istnieć. Przedmioty tracą swój zabytkowy majestat: żarna z kilkusetletnim rodowodem, kule od kartaczy z czasów wojny szwedzkiej, części kajdan z czasów tamtej zawieruchy, pięciolitrowy moździerz z datą 1694, przedmioty z okresu wojny napoleońskiej, rapier z tamtego czasu.
Najwięcej eksponatów pochodzi jednak z XIX i XX wieku, w tym tablice z niemiecką nazwą Dygowa-Degow, tabliczki z domów miejscowego ogrodnika i krawca. Czasy międzywojenne przybliżają sielskie fotografie. Druga wojna światowa to głównie militaria, ale też i niemieckie pocztówki z frontu oraz „gadzinówki”, niemieckie ulotki propagandowe apelujące do francuskich żołnierzy na froncie o poddanie się. Znajduje się tu również ponura fotografia z 1936 roku ukazująca Hitlera zasłaniającego podczas olimpiady w Berlinie przewodniczącego MKOL faszystowskim gestem. Przedmioty używane są również przez uczniów do różnych inscenizacji. Ostatnio muzeum wzbogaciło się o piękny zabytkowy cep, a także trzy tomy „Pana Tadeusza” Adama Mickiewicza z 1930 roku. - Mamy sporo pamiątek z Wilna – cieszy się dyrektor Łagowska.
Ale w Dygowie prócz uczniów i wójta zarażonych pasją historyczną jest wielu mieszkańców. Założyli Klub Hobbystów „Historicus”. Tworzą go czterej panowie, prócz wójta, Jarosław Sitek, Krzysztof Biełooki i prezes Szymon Ostrowski. Siedziba Klubu mieści się w budynku biblioteki. Członkowie klubu spotykają się w pomieszczeniach nad biblioteką. Ich pierwsza wspólna zdobycz to banknot jednozłotowy z 1944 r. i trzy unikatowe tekturowe bilety z końca lat 40-tych relacji Dżegowo - Kołobrzeg i Dżegowo – Białogard. Zarówno banknot jak i bilety zostały znalezione podczas czyszczenia starej szafy biletowej z dworca PKP w Dygowie. - Skupiliśmy się głównie na zbieraniu pamiątek z okresu socjalizmu. Są portrety Lenina, mapy rosyjskie, pisma i książki z tego okresu. Mamy spory zbiór radioodbiorników, gramofonów, książek. Jest stara centrala telefoniczna. Teraz spotykamy się głównie, by podyskutować, coś naprawić, wykonać drobne prace konserwatorskie, no i ewentualnie przygotować nową wystawę – mówi Marek Zawadzki.
Krzysztof Biełooki historią też zaraził się jako dziecko. - Zaczęło się od kolekcjonerstwa, zbieraliśmy znaczki, bilety. Potem już hełmy, militaria. W naszej okolicy jest dużo obór i stodół, gdzie można znaleźć wiele ciekawych przedmiotów sprzed 1945 roku, jeszcze niemieckich. Znalazłem na przykład narty z 1911 roku z wygrawerowanym nazwiskiem właściciela – opowiada K. Biełooki. Najbliższa wystawa ma być poświęcona „Solidarności”. Jednymi z eksponatów będą znalezione przez pana Krzysztofa w lesie czasopisma „Solidarności” - „Tory” wydawane przez kolejarzy. Z ramienia Klubu Hobbystów „Historicus” K. Biełooki został oddelegowany do współpracy z archeologami koszalińskiego Muzeum przy prowadzonych na terenie gminy Dygowo pracach archeologicznych.
Marzena Bamber


14.01.2008 - 09:50 dodał(a) dorota Kultura | komentarze (0)

 
prognoza ONET ::. 
 
 
 
Karol Skiba ::. 
 
 
 
 
 

 

 


Adres redakcji: ul. Myśliwska 6, 78-100 Kołobrzeg; tel./fax 094 352 14 34, 094 354 79 45; Wydawca: Ship`s Service Center - Olszewscy; Redaktor naczelny: Marek Zieliński; Gazetę redaguje zespół: Marzena Bamber, Anna Buchner - Wrońska, Sławomir Jasicki, Jolanta Wiatr, Ewa Dubois; Stale współpracują: Robert Śmigielski, Monika Karmelita; Skład, łamanie, fotoedycja i aktualizacja serwisu internetowego: Alicja Gabler; Druk: Media Regionalne Sp. z o.o. w Koszalinie Wszystkie prawa zastrzeżone. Redakcja i wydawca nie ponosi odpowiedzialności za treść reklam i ogłoszeń.


administrator: Alicja Gabler-chat


 
News management powered by Xpression News