.:: Publicystyka
 
.:: Zdrowie
 
.:: Kultura
 

.:: Sport

 

.:: Archiwum

 

  

.:: Kuchnia

  

 

mapa Kołobrzegu

 

Komunikacja Miejska

 

PKP

 

mapa Polski

 

  

.:: cennik ogłoszeń

 

 
ul. Myśliwska 6
78-100 Kołobrzeg
tel. 0-94 35 479 45
tel./fax 0-94 35 214 34
e-mail: redakcja

..: Archiwum aktualności :..

  Kołobrzeg czeka wciąż na żagle

Pod koniec lat osiemdziesiątych ubiegłego stulecia ówcześni decydenci postanowili zakończyć przygodę Kołobrzegu z białymi żaglami i kołobrzeskie jachty sprzedano. W ten sposób od dwudziestu lat nasi żeglarze nie mają swojej jednostki pełnomorskiej. Jest szansa, że wkrótce to się zmieni.


Jacht na wodach mazurskich

Wiosną 2007 roku komandor Jacht Klubu Morskiego „Joseph Conrad” Przemysław Weprzędz zaproponował wybudowanie jachtu, który służyłby wszystkim kołobrzeskim środowiskom żeglarskim, ze szczególnym uwzględnieniem prowadzenia akcji morskiego wychowania młodzieży. Na razie zakupiono stalowy kadłub i zgromadzono różne elementy wyposażenia. Na dokończenie budowy potrzeba jeszcze około 400 tysięcy złotych. Nowa jednostka będzie nosiła nazwę „Kołobrzeg”. Tak samo, jak jacht zbudowany w latach pięćdziesiątych.

To już historia
W 1949 roku żeglarz, sternik jachtowy Bogdan Koszewski wypatrzył w kołobrzeskim porcie dwie zatopione żaglówki o mahoniowym kadłubie. Z Okręgowego Urzędu Likwidacyjnego otrzymał zgodę na wywiezienie jednego z nich do Poznania. Kolejowy transport udało się zorganizować zimą tego samego roku roku. Z poznańskiego dworca jacht został przewieziony na platformie na boisko AZS przy ul. Puławskiego i umieszczony pod dachem.
- Nie mieliśmy pieniędzy, więc własnoręcznie remontowaliśmy jednostkę – wspomina Andrzej Duchowski, który w latach sześćdziesiątych ubiegłego stulecia był bosmanem „Kołobrzegu”.
Prócz Bogdana Koszewskiego w remont jednostki zaangażowanych było wielu poznańskich żeglarzy. Stefan Kotliński potrafił zorganizować i materiały i pokierować pracą całej grupy. Sylwin Zinner, który studiował budownictwo, zajmował się sprawami technicznymi. Z jednej strony był inspektorem nadzoru remontu, a z drugiej osobiście zaprojektował niektóre części.
- „Kołobrzeg” to był kadłub bez pokładu, masztu, lin. Sylwin zaprojektował m.in. konstrukcję umożliwiającą dosłownie dwóm osobom złożenie i postawienie masztu by przepłynąć pod mostem. To urządzenie żeglarze zdemontowali dopiero niedawno – wspomina Duchowski. Za zebrane wśród poznaniaków pieniądze kupiono akumulatory i inne części, by zelektryfikować jacht. Instalacji dokonał Konrad Dukiewicz. - Olinowaniem i instalacją ożaglowania zajmowały się koleżanki, pamiętam niektóre: Sarnowska, Lucyna Zinner, Kaja Wielebińska – uzupełnia Duchowski.
Wiosną 1952 roku jacht był gotów. Pierwszego maja został załadowany na przyczepę i przejechał centralnymi ulicami miasta w pochodzie, a potem dalej do Kiekrza nad Jezioro Kierskie, gdzie został zwodowany. Lato tamtego roku „Kołobrzeg” spędził na jeziorach mazurskich. Wziął udział w regatach „O Błękitną Wstęgę Mazur”, gdzie prowadzony przez Bogdana Koszewskiego zajął pierwsze miejsce.
Prawdopodobnie w drugiej połowie lat pięćdziesiątych, dzięki prywatnym znajomościom udało się załatwić remont jachtu w stoczni jachtowej. To wtedy zniszczony, pełen łat, mahoniowy kadłub przemalowano na biało. Niestety, także wtedy zaginęła tabliczka znamionowa jachtu z nazwą stoczni, w której jacht został wybudowany - Heildbam Hamburg.
„Kołobrzeg” to typowy śródlądowy jacht mieczowy, sloop o dwóch żaglach. Nigdy nie miał silnika. Może na nim pływać do dziesięciu osób. Od 1952 roku cumuje w Bazie Żeglarskiej AZS w Kiekrzu. Pierwszym bosmanem jachtu był Bolesław Zawodniak.
- Na pokładzie „Kołobrzegu” wychowały się całe pokolenia poznańskich żeglarzy. Co roku jednostka bierze udział we wszystkich organizowanych na Jeziorze Kierskim regatach. A odbywają się one od kwietnia do listopada. Sezon żeglarski w tym roku rozpoczniemy 25 kwietnia – wyjawia Antoni Małecki, komandor Sekcji Żeglarskiej AZS Poznań.

Trzeba tylko pieniędzy
Nowy „Kołobrzeg” ma być jednostką stalową, 10-osobową, dwumasztową, o wysokiej dzielności morskiej, dobrze sprawujący się w różnych warunkach żeglugi kadłub i nieograniczonym zakresie żeglugi. W kwietniu 2008 roku w Kiekrzu koło Poznania znaleziono 14-metrowy stalowy kadłub oceanicznego jachtu typu „Bruceo", który przeleżał tam niemal 20 lat. Najpierw żeglarze sami obejrzeli jednostkę, później w towarzystwie inspektora Polskiego Rejestru Statków, który ocenił stan kadłuba jako idealny. Miesiąc później „Bruceo” stał się własnością kołobrzeskiego klubu „Joseph Conrad”.
Parametry S/Y „Kołobrzeg”: długość całkowita kadłuba 13,44 m, szerokość maksymalna 3,88 m, ożaglowanie 80 m kwadratowych, załoga 10 osób.
Na remont i wyposażenie jachtu potrzeba około 400 tysięcy złotych. Pieniądze zbierane są m.in. poprzez aukcję pamiątek żeglarskich. Żeglarze zebrali 110 eksponatów.
- Podczas ostatniej aukcji zebraliśmy 1162 zł z dwudziestu sprzedanych pamiątek. Pieniędzy nie mamy za dużo, ale jest już trochę elementów wyposażenia i sporo obietnic sponsorów. Jacht jest nadal w Kiekrzu, ale myślę, że jeszcze w kwietniu będzie w Kołobrzegu. Niewykluczone, że wtedy zorganizujemy kolejną aukcję – stwierdza komandor Weprzędz.
- Słyszeliśmy, że kiedyś w Poznaniu był jacht „Kołobrzeg”, ale nie wiedzieliśmy, że nadal pływa.

Marzena Bamber


20.04.2009 - 10:10 dodał(a) dorota Publicystyka | komentarze (0)

 
prognoza ONET ::. 
 
 
 
Karol Skiba ::. 
 
 
 
 
 

 

 


Adres redakcji: ul. Myśliwska 6, 78-100 Kołobrzeg; tel./fax 094 352 14 34, 094 354 79 45; Wydawca: Ship`s Service Center - Olszewscy; Redaktor naczelny: Marek Zieliński; Gazetę redaguje zespół: Marzena Bamber, Anna Buchner - Wrońska, Sławomir Jasicki, Jolanta Wiatr, Ewa Dubois; Stale współpracują: Robert Śmigielski, Monika Karmelita; Skład, łamanie, fotoedycja i aktualizacja serwisu internetowego: Alicja Gabler; Druk: Media Regionalne Sp. z o.o. w Koszalinie Wszystkie prawa zastrzeżone. Redakcja i wydawca nie ponosi odpowiedzialności za treść reklam i ogłoszeń.


administrator: Alicja Gabler-chat


 
News management powered by Xpression News